Developres Rzeszów
Odwiedziło nas 422502 gości

Emocjonujące spotkanie dla BKS-u

Sporo emocji dostarczyło kibicom obu drużyn niedzielne spotkanie pomiędzy zespołami z Bielsko-Białej i Rzeszowa. Ostatecznie to zawodniczki BKS-u po pięciosetowej batalii cieszyły się ze zwycięstwa. 

 

Do niedzielnego spotkania z zespołem BKS-u rzeszowianki przystępowały osłabione brakiem podstawowej rozgrywającej, Anny Kaczmar. Początek pojedynku był niezwykle wyrównany, a skuteczne akcje obydwu drużyn pozwalały utrzymywać wynik w okolicach remisu (7:7). Seria zagrywek Kornelii Moskwy sprawiła sporo problemów przyjezdnym, za to pozwoliła gospodyniom odskoczyć na trzypunktowe prowadzenie (11:8). Od tego momentu proste błędy popełniały zawodniczki Developresu, z kolei siatkarki BKS-u pewnie punktowały w kolejnych akcjach (20:14). W końcówce premierowej odsłony dwoma asami serwisowymi zapunktowała Emilia Mucha, a partia zakończyła się skutecznym blokiem gospodyń (25:17).

 

Wyraźnie zmobilizowane na parkiet powróciły rzeszowianki, które od pierwszych piłek narzuciły swój rytm gry. Asy serwisowe na swoim koncie zapisały Klaudia Kaczorowska, a po chwili także Katarzyna Mróz (8:9). Od tego momentu rosła przewaga przyjezdnych. W ataku nie do zatrzymania były Kremena Kamenova i Adela Helić, z kolei po drugiej stronie siatki rywalki miały problemy z przebiciem się na stonę przeciwniczek (12:19). W końcówce seta na środku zapunktowała Katarzyna Żabińśka, a ostatni punkt padł po nieudanym bloku gospodyń (13:25). 

 

Początek trzeciej odsłony nie należał do rzeszowianek, z kolei zawodniczki BKS-u pewnie punktowały wychodząc na prowadzenie 10:3. W kolejnych minutach na środku siatki pewnie punktowała Moska, a siatkarki z Developresu nie radziły sobie ze swoimi akcjami (16:5). Punktowy atak Adeli Helić (19:8), a po chwili seria dobrych zagrywek zmniejszyła nieco straty (24:16), jednak ostatecznie to gospodynie cieszyły się ze zwycięstwa w tej partii (25:16).

 

W czwartym secie sytuacja na parkiecie zmieniała się, jak w kalejdoskopie (7:5). Straty do bielszczanek szybko odrabiały rzeszowianki, dzięki czemu wynik oscylował w okolicach remisu (11:11). Sporo problemów swoimi serwisami przyjezdnym sprawiła Brzezińska, co pozwoliło jej drużynie odskoczyć na trzy "oczka" (16:13). Niekorzystną serię atakiem z prawego skrzydła przerwała Adela Helić i to przy jej zagrywkach zawodniczki Developresu wyszły na prowadzenie (17:20). W końcówce partii przyjęcie rywalkom utrudniała Klaudia Kaczorowska (19:22), a akcja dająca piątego seta należała do serbskiej atakującej Developresu (21:25).

 

Od zagrywek Karoliny Szczygieł rozpoczęła się decydująca odsłona tego pojedynku (1:5). Seria bloków, a także świetne kontrataki sprawiły, że rzeszowianki wyszły na wysokie prowadzenie (1:7). W kolejnych minutach mocnymi atakami wymieniały się Adela Helić i Aleksandra Wańczyk, jednak przewaga była po stronie Developresu (3:8). Kiedy przewaga przyjezdnych zaczęła niebezpiecznie topnieć czas dla swojej drużyny wziął trener Lorenzo Micelli (7:10). Po powrocie na parkiet pewnie punktowała Klaudia Kaczorowska, niestety do skutecznej gry powróciły również gospodynie, które doprowadziły do wyniku 12:13. Emocjonująca końcówka grana na przewagi padła łupem bielszczanek (17:15).

 

MVP spotkania: Emilia Mucha (BKS PROFI CREDIT Bielsko-Biała)

 

BKS PROFI CREDIT Bielsko-Biała - Developres SkyRes Rzeszów 3:2 (25:17, 13:25, 25:16, 21:25, 17:15). 

 

BKS PROFI CREDIT Bielsko-Biała: Gryka, Pencova, Mucha, Mikyskova, Staniucha-Szczurek, Moskwa, Wojtowicz (libero) oraz Brzezińska, Skrzypkowska, Perlińśka, Wańczyk.

 

Developres SkyRes Rzeszów: Szczygieł, Helić, Kamenova, Kaczorowska, Żabińska, Mróz, Borek (libero) oraz Flakus, Paskova, Śliwińska.

SPONSORZY
ZŁOTY
SREBRNY
TECHNICZNY
PARTNER KLUBU
NEWS
13/12/2017
Hayley Spelman: Developres SkyRes Rzeszów to świetny zespół W dzisiejszym meczu inaugurującym fazę grupową Ligi Mistrzyń w czterech setach pokonaliśmy zespół ASPTT Mulhouse VB. Rozczarowania wynikiem nie ukrywała zawodniczka francuskiej drużyny, Amerykanka Hayley Spelman. ...
KUP TERAZ